Legendarne osobistości mają do siebie, że pamięć o nich potrafi przetrwać setki, a nawet tysiące lat oraz to, że cieszą się wśród zwykłych ludzi wielkim uznaniem i poważaniem. Również NBA posiada takie postaci, które swoją niesamowitą grą zasłużyły sobie na upamiętnienie poprzez odlanie ich podobizn w stali i postawienie pomników. W przypadku koszykówki osoby, które doznały tego zaszczytu są, na szczęście, żywymi legendami.
Wczorajszej nocy w Los Angeles miała miejsce bardzo wzruszająca uroczystość, której bohaterem był Kareem Abdul- Jabbar, gwiazda tamtejszych Lakers oraz Milwaukee Bucks, lider wszechczasów pod względem liczby zdobytych punktów- 38387, zdobywca 6 mistrzowskich tytułów (1 raz z Bucks, 5 razy z Lakers). Do historii ligi przeszedł również z powodu swojego, niesamowitego skyhooka (tzw. rzut hakiem) oraz charakterystycznych gogli.
Swoimi stalowymi podobiznami poszczycić się mogą także inni Jeziorowcy- Ervin Magic Johnson oraz Jerry West (pierwowzór dla loga NBA). [AMB- pewniakiem do kolejnego posągu przed Staples Center jest oczywiście Kobe Bean Bryant, i być może klub uhonoruje również Shaquille’a O’Neala, który swoje najlepsze lata spędzał właśnie w Mieście Aniołów].

Najbardziej znany jest jednak pomnik Jego Podniebności Michaela Jordana, który znajduję się przed głównym wejściem hali, w której święcił on największe sukcesy, czyli United Center w Chicago. Ciekawym faktem jest to, że statua te powstała już w 1994 roku w czasie pierwszej emerytury Jordana i po zdobyciu przez niego pierwszych 3 tytułów mistrza NBA.
Również kolega Hir Airness, Scottie Pippen doczekał się uhonorowania swoich zasług w zdobyciu 6 mistrzowskich tytułów dla organizacji Chicago Bulls i w 2011 odsłonił własną podobiznę.

Bardziej cierpliwi w stawianiu pomników są włodarze Boston Celtics, którzy do tej pory postawili tylko jedną statuę, upamiętniającą legendarnego trenera, generalnego menadżera oraz prezesa klubu- Reda Auerbacha, który zdobył 9 tytułów mistrzowskich jako trener oraz 7 kolejnych jako generalny menadżer lub prezes. Już wkrótce swój pomnik będzie mógł odsłonić jedenastokrotny mistrz NBA- Bill Russell.

Jeden z najpopularniejszych duetów w NBA i chyba najbardziej znane ofiary niejakiego Michała J., znanego pod pseudonim „Air Jordan”- John Stockton i Karl Malone, również zostali docenieni przez zarząd i kibiców z Utah Jazz i doczekali się własnych posągów przed Energy Solutions Arena. 

P.S. Szkoda, że nigdy nie doczekam się podobnego pomnika w Mościcach, choćby Wojtka Majchrzaka- gwiazdy tarnowskiej koszykówki, jeszcze bardziej jest mi szkoda tego, że miasto i klub pozwoliły umrzeć profesjonalnej koszykówce w moim mieście!

Reklamy