W dzisiejszym trash-talku będzie trochę o dzikich imprezach z udziałem koszykarzy. Na wstępie muszę Was wszystkich zasmucić: nie wspomnę ani słowem o własnych, szalonych przygodach i niezapomnianych imprezach- o nich i o wielu innych ciekawych rzeczach przeczytacie w mojej biografii, napisanej przez znanego wam ghost writera, potem na jej podstawie powstanie film!

Ostatnim czasem koszykarskim i raperskim światem wstrząsnął incydent, który miał miejsce w nowojorskim nocnym klubie WIP (nazwa VIP była już najwidoczniej zajęta). Otóż tego wieczoru przy jednym barze spotkali się: koszykarz San Antonio Spurs- Tony Parker, raper Drake oraz piosenkarz R’n’B Chris Brown. Według wiarygodnych źródeł muzycy chcieli zaimponować Parkerowi i pokazać, że tak jak on potrafi wyczyniać cuda z piłką tak oni potrafią robić podobne rzeczy z butelkami. Niestety w pewnej chwili Drake wziął w ręce aż dwie butelki i tradycyjnie krzyknął „łap”,  jednakże pozostali uczestnicy zabawy byli zdezorientowani faktem pojawienia się drugiej butelki w zabawie. Tym samym żaden z nich nie złapał rzuconych przez Kanadyjczyka butelek, czego skutkiem była rozcięta broda Chrisa Browna i rozbite oko Tonyego Parkera i jego prawdopodobna absencja na Igrzyskach Olimpijskich. Nie wiedzieć czemu, Tony Parker chce pozwać do sądu klub WIP i żąda od nich 20 mln $ tytułem odszkodowania (czy żądanie TP#9 jest zasadne? Sami rozwiążcie ten kazus) .

Teraz przedstawię sprawę z 2009 roku- Andrew Bynum z Los Angeles Lakers był po kolejnej kontuzji kolana i wielu fanów LAL obawiało się, że zakończy ona jego karierę. Jednakże center zastosował nietypową metodę rehabilitacji, mianowicie udał się on na imprezę i to nie byle jaką imprezę, tylko na przyjęcie w norze króliczków(czyt. Playboy Mansion). Tam pod okiem najlepszych rehabilitantek Bynum nie tylko odzyskał pełnie formy, ale co najważniejsze świetnie się bawił!

P.S. Tak się bawią gwiazdy NBA – 15 najlepszych plakatów !

Advertisements