Poznajecie tego dżentelmena powyżej? Na pewno- Jeremy Lin, absolwent Harvardu, niewybrany w drafcie, niechciany przez Golden State Warriors i Houston Rockets, który swój american dream spełnił w samym sercu USA- Nowym Jorku; syn Tajwanu, Chin, Ameryki i niewiadomo czego jeszcze- kto wie, może ma nawet jakieś polskie korzenie?

Wracając do sedna sprawy- Lin przejdzie operację na lewym kolanie i raczej nie zobaczymy go już na parkiecie w tym sezonie. Kontuzja Lina, a także kapitana drużyny Amar’e Stoudemire’a osłabia pozycję New York Knicks, którzy na chwilę obecną utrzymują się na ósmej lokacie w Konferencji Wschodniej. Zobaczymy, czy trenerowi Mike’owi Woodsonowi uda się utrzymać tą pozycję do końca sezonu.

Znamy już dwie ekipy, które zmierzą się o mistrzostwo ligi akademickiej NCAA! Oczywiście wśród tej pary nie mogło zabraknąć podopiecznych „Coacha Cala”(John Calipari) Kentucky Wildcats- pokonali oni Louisville Cardinals 69-61; Anthony Davis Watch- 18 pkt, 14 zbiórek i 5 bloków.

Natomiast drugi finalista- Kansas Jayhawks! Ekipa z Lawrence, traktowana jako „kopciuszek” turnieju, po raz kolejny sięgnęła po zwycięstwo, wygrywając drugą połowę i cały mecz z Ohio State Buckeyes 62-64. Wątpię, czy Thomas Robinson (jeszcze raz- krótka historia z życia Pana Robinsona) i jego koledzy będą w stanie nawiązać walkę z Wildcats w finale (z nocy poniedziałek/wtorek o godzinie 3:23 czasu polskiego), ale trzymam kciuki- jeszcze tylko jeden mecz, Panowie!

Jeśli macie Canal+, koniecznie włączcie dzisiaj o 19- Oklahoma City Thunder będą podejmowali u siebie Chicago Bulls. Zapowiedź Finałów NBA? Być może- na chwilę obecną te dwie ekipy liderują w swoich konferencjach. Jeśli gra NBA 2k12 może być jakimś wyznacznikiem, to OKC zmiotą Chicago z parkietu przewagą ponad 30 punktów, a sam Kevin Durant zdobędzie ich 51. James Harden już jedną ciężką batalię wygrał, ze… swoją matką. I dobrze, bo dziwnie wygląda bez Niej.

Reklamy