Witam wszystkich w swoim pierwszym wpisie! Przepraszam za kilkudniową nieobecność(poza drobnymi wtrąceniami od czasu do czasu), ale pogodzenie prawa, amerykanistyki, ekonomii, historii, administracji, europeistyki, sinologii, filologii szwedzkiej, animacji kultury, kosmetologii, mechaniki i robotyki, teologii i nauk o rodzinie czasami bywa trochę uciążliwe- no ale liczy się, że jestem tutaj, z Wami, żeby zapewnić Wam kolejną dawkę naszej kultowej „NBA Fastbreak”!

Wczoraj zaczęliśmy od wolnego agenta, więc i dzisiaj zacznijmy- Ronny Turiaf został zwerbowany przez Miami Heat. To tyle- żadnych złośliwości, żadnych (kiepskich) żarcików- to domena Kobego. Po prostu: Heat akurat potrzebowali środkowego, bo poprzednich pięciu to za mało.

Jeremy Lin, najbardziej ukochany (obok Ricky’ego Rubia) przez media gracz w tym sezonie, zdecydował się na swój pierwszy kontrakt reklamowy- niestety nie jest to azjatycka firma obuwiowa Li-Ning (słówko wyjaśnienia: po rozbłyśnięciu gwiazdy p. Lina jak króliki zaczęły się mnożyć „Jeremy Lin Puns”-> „Linsanity”, „Linstoppable”, „Lin Your Face” czy właśnie „Linning”, a to tylko niektóre z brzydactw, jakie głodne sensacji dziennikarze wymyślali podczas porannej kawki), ale samochody Volvo- absolwent Harvarda ma pomóc tej firmie spopularyzować markę na rynkach chińskim i amerykańskim. Cóż, jeśli nie pójdą ścieżką Kia, która dość nachalnie reklamowała swój produkt przy użyciu Blake’a Griffina, Why Not?

Skoro już o Griffinie mowa… LA Clippers przegrali z New Orleans Hornets! Sam Sam L. Jackson zapowiadał pierwszą piątkę Szerszeni, więc przegrać nie wypadało[drugi raz w sezonie zespół z Luizjany jest zapowiadany przez aktora Hollywood-  Will Ferell już udowodnił, że mógłby sobie dorabiać jako „announcer” na meczach-dop. AMB]. Byłoby jeszcze lepiej, gdyby Eric Gordon nie był kontuzjowany i mógł wrzucić ponad 40  „oczek” swojej byłej drużynie za to, jak go potraktowali, ale hej- LAC przegrali swoją całą serię back-to-back-to-back(3 mecze grane dzień po dniu, courtesy of David Stern and NBA 2011 Lockout) i obecnie siedzą na 6. pozycji w Konferencji Zachodniej, z tylko 0,5 meczu przewagi nad 9. drużyną Zachodu- Utah Jazz(którzy notabene wygrali starcie z Sacramento Kings 103-102). Następne starcie dla Cripples: mecz z Memphis Grizzlies, którzy o dziwo przegrali dziś z Portland Trail Blazers. Inne wyniki meczy: Indiana pokonała Washington Wizards (żadne osiągnięcie), seniorzy z Domu Spokojnej Starości „Celtycka Duma” poradzili sobie z Milwaukee Bucks; Houston Rockets u siebie w Toyota Center gładko pokonali Golden State Warriors.

Był Jeremy, czas na Tricky Ricky’ego! Jak pewnie wiecie, Hiszpan doznał poważnej kontuzji i w tym sezonie nie zobaczymy go już na parkiecie. „La Roja” także nie będzie mogła liczyć na jego straty i niecelne rzuty w walce o olimpijskie złoto w Londynie. Nie wiem, czy Minnesota Timberwolves jeszcze nawiążą walkę o playoffs- za to nie miałbym nic przeciwko, gdyby postanowili wydać płytę:

Jeśli uważacie, że fałszują, nie słyszeliście mojej siostry.

Z Krakowa, Małopolskie, dla ŁajNatBasketbol, Piotr Anna Bżostek.

Advertisements