Trade deadline minął niespełna tydzień temu, ale wciąż możliwe jest rekrutowanie tzw. wolnych agentów. Derek Fisher, były gracz Lakers, podpisał kontrakt z najmocniejszą drużyną na Zachodzie- Oklahoma City Thunder. Chciałem skrytykować ten ruch, ale pan Fisher w swoim debiucie przeciwko LA Clippers zagrał 19 minut, zdobył 5 punktów, cała drużyna była +11(o tyle więcej zdobyli punktów) w tym czasie, a OKC wygrali mecz aż 91-114. Blake Griffin zdobył najmniej punktów w karierze-7. Istnieje jedno logiczne wyjaśnienie.

Skoro już o Magii mowa… W swoim powrocie na Florydę, Marcin Gortat nie był w stanie zatrzymać Dwighta Howarda(28 pktów, 16 zbiórek) i Phoenix Suns przegrali mecz z Orlando Magic 103-93. Następny mecz Polish Hammera i jego ekipy: piątkowa wizyta w Indianie i starcie z Pacers.

Brad Miller, Jeff Foster, T.J. Ford- w ostatnim czasie ta trójka zdecydowała się zakończyć kariery. Nie martwcie się, ja też nie wiem co to za jedni; wyjątkiem jest Pan Miller, który(tak, Kuba, wiemy, grał w Chicago Bulls) nawet 2 razy załapał się do Meczu Gwiazd, a powodem zrezygnowania z NBA(po zakończeniu obecnych rozgrywek) jest chęć skupienia się na telewizyjnym programie o polowaniu- „Country Boys Outdoors”.

Javale McGee, o którym pisałem z okazji podsumowania trade deadline w Konferencji Zachodniej, w swoim debiutanckim meczu w barwach Denver Nuggets… wygrał go. Just watch:

Oprócz tego: NY Knicks wygrali 5. mecz z rzędu[Carmelo Anthony tylko 10 punktów na beznadziejnej skuteczności! teehee- dop. PB], Joe Johnson ostatnim rzutem wygrał mecz dla Atlanta Hawks(wcześniej doprowadzając do dogrywki) i jakoś nikogo to nie obchodzi, Lakersi wygrali z Dallas Mavericks; Chicago Bulls znowu swoje– kolejne zwycięstwo, mimo że Brian Scalabrine Derrick Rose nie występował; z kolei New Orleans Hornets znowu przegrywają– już mają prawie 20% szansy na wygranie głównej nagrody w konkursie, jakim jest loteria draftu NBA 2012.

Oprócz wcześniej wspominanych dżentelmenów z Ligą pożegnała się… maska Kobego Bryanta(od Meczu Gwiazd, kiedy Dwyane Wade złamał mu nos, lider LA Lakers grał w masce ochronnej, a nawet dwóch– widać ktoś chciał być Zorrem w dzieciństwie). Wystąpiła w 11 meczach, „zdobywając” średnio ponad 32 punkty, a Lakersi wygrali w tym czasie aż 8 spotkań.

-I might donate it, see if anybody’s dumb enough to buy that sweaty mask – Kobe Bryant

To jak, kto mi ją kupi?

Advertisements